Na początku grudnia wspominamy jedną z najbardziej czczonych świętych chrześcijańskich - św. Barbarę. Była to osoba o bardzo ciekawym i niepowtarzalnym życiorysie.
Św. Barbara urodziła się na przełomie III i IV wieku w Nikomedii. Była córką bogatego i wpływowego człowieka o imieniu Dioskur. Wyróżniała się niezwykłą urodą oraz wielką inteligencją. Wielu młodzieńców starało się o rękę św. Barbary, jednak wszystkich odprawiała. Data jej śmierci nie jest znana. Kiedy Św. Barbara nie była w stanie ukryć swojej wiary, a jej ojciec dowiedział się prawdy, zbudował wieżę, w której uwięził dziewczynę. Uważał, że tym sposobem wybije córce z głowy wiarę w Chrystusa. Niestety po sprzeciwie św. Barbary sam stał się prześladowcą córki, która była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Następnie została skazana na ubiczowanie, a na końcu ścięcie mieczem, którego miał dokonać jej ojciec.
Wizerunki świętej zobaczyć można w kościołach oraz w kopalniach, natomiast najstarsze jej ślady w Polsce pochodzą z katedry krakowskiej. Tradycja związana z barbórką w Polsce pojawiła się już w 1354 r. Barbórka to Dzień Górnika, czyli tradycyjne święto górnicze, obchodzone w Polsce 4 grudnia, we wspomnienie św. Barbary. Podczas tej uroczystości wspomina się pracowników, którzy zginęli w wypadkach przy pracy w kopalni.
Św. Barbarę czcili ludzie najbardziej narażeni na zagrożenie (górnicy, strażacy, hutnicy, marynarze, rybacy, minerzy, saperzy, żołnierze, więźniowie, strażnicy itp.). Warto znać również przysłowia polskie związane z osobą św. Barbary: „Św. Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie”, „Jeśli w św. Barbarę gęś po stawie chodzi, to w Boże Narodzenie pływać się po nim jej godzi”, „Kiedy w św. Barbarę mróz, sanie na piec włóż. Barbara święta o górnikach pamięta”.